Tak jak obiecałam przychodzę dzisiaj z króciutkim postem. Przede wszystkim chcę przedstawić swoje wymiary oraz wagę, którą skonfrontuję po 10 dniach. Co prawda dzień pierwszy mojego wyzwania nie jest w pełni zaliczony. gdyż odtwarzacz w moim laptopie zaczyna odmawiać posłuszeństwa. Po około 10 minutach płyta zacięła się na amen. Nie miałam już niestety czasu na kombinowanie więc włączyłam boczki Tiffany i to tyle na dziś. Możliwe, że dorzucę do tego jeszcze jakieś przysiady. Miałam też dziś problem, żeby znaleźć ten program na youtubie. Mam nadzieję, że nie wprowadziłam was w błąd. Dobrze pamiętam jak kiedyś go właśnie tam odtwarzałam. Przeszukam dziś jeszcze raz internet, może uda mi się go znaleźć. Mam nadzieję, że jutro uda mi się zrobić trening do końca, bez takich przeszkód.
Moje wymiary:
Talia ~ 65 cm
Pas ~ 75 cm
Udo ~ 51 cm
Waga ~ 52,4 kg
Dorzucam też kilka fotek motywująco inspirujących! Marzenia, a może nawet cele!
Miłego wieczoru i trzymam kciuki za wasze zmagania ze swoimi złymi nawykami!
Trzymajcie się ciepło!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą motywacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą motywacja. Pokaż wszystkie posty
środa, 17 czerwca 2015
piątek, 6 marca 2015
Zainspiruj się!
Chyba każdy z nas potrzebuje jakiegoś czynnika, który pchnie nas do działania. Czegoś co pozwoli spróbować nowych rzeczy, zmienić coś, albo stworzyć. Inspiracji może być wiele. Często motywacja łączy się właśnie z inspiracją. Więc czemu by się nie zainspirować i nie zmotywować przed nadchodzącym weekendem i tym bardziej przed zbliżającym się nowym tygodniem?
Inspiracja może przybierać wiele form, ale na mnie najbardziej oddziałują zdjęcia i różnego typu obrazki. Mogę wtedy sobie wyobrazić siebie na tym miejscu, odczuć to w pewien sposób i zdecydować czy czegoś takiego właśnie chcę. I tu właśnie leży motywacyjna rola takich zdjęć:)
Chciała bym podzielić się z wami kilkoma obrazkami, które wybrałam na inspirację najbliższego tygodnia:) Kto wie, może i wam przypadną do gustu!
Nie wiem jak Wy, ale ja dostrzegam w tych zdjęciach nadchodzące lato, co od razu poprawia mi humor! Już coraz bliżej, nie zapominajcie!
Trzymajcie się ciepło!
Inspiracja może przybierać wiele form, ale na mnie najbardziej oddziałują zdjęcia i różnego typu obrazki. Mogę wtedy sobie wyobrazić siebie na tym miejscu, odczuć to w pewien sposób i zdecydować czy czegoś takiego właśnie chcę. I tu właśnie leży motywacyjna rola takich zdjęć:)
Chciała bym podzielić się z wami kilkoma obrazkami, które wybrałam na inspirację najbliższego tygodnia:) Kto wie, może i wam przypadną do gustu!
Nie wiem jak Wy, ale ja dostrzegam w tych zdjęciach nadchodzące lato, co od razu poprawia mi humor! Już coraz bliżej, nie zapominajcie!
Trzymajcie się ciepło!
środa, 10 grudnia 2014
Rób zdjęcia!
Chyba każdy przegląda zdjęcia metamorfoz z podziwem i zachwytem, zastanawiając się jak to możliwe. Zdjęcia przed i po to jedne z lepszych źródeł motywacji, jaką możemy znaleźć w internecie. Ale gdyby tak się zastanowić to przecież my sami możemy być motywacją zarówno dla siebie jak i dla innych. Prawda?
Być może nie zdajecie sobie sprawy, jak uwiecznienie efektów na zdjęciu może dodać motywacji.
Po pierwsze, kiedy porównujemy zdjęcia z jakiegoś okresu czasu, jesteśmy bardziej w stanie dostrzec zmiany jakie zaszły w naszym ciele. To, że coś się dzieje, są efekty naszej ciężkiej pracy dodaje nam sił do dalszej walki, no bo przecież nie robimy tego na marne. Takie zdjęcia upewniają nas w tym do czego dążymy, że jest warto i że możemy zajść wysoko.
Po drugie kiedy już osiągniemy swój cel, takie porównawczo zestawione zdjęcia będą nam przypominać jak ciężką drogę przeszliśmy, ile czasu na to poświęciliśmy i że może nie warto teraz wracać na starą drogę życia, i znowu wyglądać jak przed metamorfozą...
Będę gorąco zachęcać Cię, żebyś robił zdjęcia co najmniej co miesiąc, tydzień, a nawet i codziennie!
Zacznij a poczujesz siłę tej motywacji:)
Na koniec chciała bym dodać również swoje zdjęcia. Oba znalazły się już na blogu, jednak dopiero zestawione razem, pokazują ich cel.
A ty masz już zdjęcie przed?
Być może nie zdajecie sobie sprawy, jak uwiecznienie efektów na zdjęciu może dodać motywacji.
Po pierwsze, kiedy porównujemy zdjęcia z jakiegoś okresu czasu, jesteśmy bardziej w stanie dostrzec zmiany jakie zaszły w naszym ciele. To, że coś się dzieje, są efekty naszej ciężkiej pracy dodaje nam sił do dalszej walki, no bo przecież nie robimy tego na marne. Takie zdjęcia upewniają nas w tym do czego dążymy, że jest warto i że możemy zajść wysoko.
Po drugie kiedy już osiągniemy swój cel, takie porównawczo zestawione zdjęcia będą nam przypominać jak ciężką drogę przeszliśmy, ile czasu na to poświęciliśmy i że może nie warto teraz wracać na starą drogę życia, i znowu wyglądać jak przed metamorfozą...
Będę gorąco zachęcać Cię, żebyś robił zdjęcia co najmniej co miesiąc, tydzień, a nawet i codziennie!
Zacznij a poczujesz siłę tej motywacji:)
Na koniec chciała bym dodać również swoje zdjęcia. Oba znalazły się już na blogu, jednak dopiero zestawione razem, pokazują ich cel.
![]() |
| Jak dla mnie różnica jest ogromna. To właśnie motywuje mnie do dalszej pracy:) |
Wiesz co robić ;)
Trzymajcie się ciepło!
niedziela, 8 czerwca 2014
20.
Mimo przepięknej pogody potworna nuda! Z jednej strony miałam ochotę coś zrobić, a z drugiej mi się nie chciało. Takie słońce jest dla mnie trochę problematyczne, gdyż jak coraz więcej osób mam uczulenie na słońce. Wystarczy 15-20 minut posiedzieć w skwarze i później jestem cała w czerwone plamy. Teoretycznie zostaje mi cień, ale dziś posiedziałam w nim 5 minut i już użarły mnie komary! Wróciłam więc do domu.
Przez jakieś półtorej godziny próbowałam zebrać się do treningu. No mimo że chyba 5 razy zaczynałam robić jakieś ćwiczenia, ale nie mogłam jakoś. Zbierałam się i zbierałam, aż w końcu stwierdziłam, ze spróbuję po raz ostatni i jak nie dam rady to sobie dziś po prostu odpuszczę. No i na szczęście się udało!
Zrobiłam 20 minut zumby i 20 minutowe cardio, które znalazłam na youtubie( momcafe). Byłam z siebie dumna niż w jakikolwiek dzień, kiedy za trening biorę się bez problemu. To był kryzysowy moment i strasznie brakowało mi motywacji. Ale udało się! Cudownie!
Jako, że miałam dziś problem z motywacją, postanowiłam znaleźć i umieścić tutaj kilka takich, działających na naszą wolę walki obrazków.
Drugie śniadanie:
Obiad:
Kolacja:
Jest dobrze! Nigdy nie jest za późno, żeby zacząć! Pamiętaj o tym.
Przez jakieś półtorej godziny próbowałam zebrać się do treningu. No mimo że chyba 5 razy zaczynałam robić jakieś ćwiczenia, ale nie mogłam jakoś. Zbierałam się i zbierałam, aż w końcu stwierdziłam, ze spróbuję po raz ostatni i jak nie dam rady to sobie dziś po prostu odpuszczę. No i na szczęście się udało!
Zrobiłam 20 minut zumby i 20 minutowe cardio, które znalazłam na youtubie( momcafe). Byłam z siebie dumna niż w jakikolwiek dzień, kiedy za trening biorę się bez problemu. To był kryzysowy moment i strasznie brakowało mi motywacji. Ale udało się! Cudownie!
Jako, że miałam dziś problem z motywacją, postanowiłam znaleźć i umieścić tutaj kilka takich, działających na naszą wolę walki obrazków.
Jeśli chodzi o jadłospis to oczywiście jestem dziś z siebie zadowolona :)
Śniadanie:
| Pół bułki czosnkowej z szynką i ogórkiem, drugie pół z serkiem łososiowym i pomidorem z zielona cebulką, jajko na miękko. zielona herbata. |
Drugie śniadanie:
| Koktajl truskawko- bananowy |
| Młode ziemniaczki, filet z kurczaka( taki sam jak wczoraj) podpiekany kalafior i sałatka z sosem musztardowo miodowym. |
| Grzanka skropiona olejem rzepakowym z pomidorem i mozzarella, zielona cebulka. |
Trzymajcie się ciepło!
Subskrybuj:
Posty (Atom)









.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)



.jpg)






