Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owoce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owoce. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 marca 2015

Na zielono - czyli koktajlowe szaleństwo!

Jako, że kuchni pojawił się nowy robot kuchenny, to teraz na blogu możecie się częściej spodziewać różnych propozycji na pyszne koktajle. Smaczne, proste w przyrządzeniu, sycące i przede baaardzo zdrowe :)

Jest to BOMBA, ale uwaga! To bomba witaminowa! Kto by się nie skusił? Zwłaszcza kiedy idzie wiosna, nasza cera jest poszarzała i zmęczona, a figura po cichu woła o pomoc. Koktajle to dobry krok w stronę lepszych nawyków żywieniowych. Więc pijcie śmiało!

Ja przyrządzam głównie koktajle owocowe, nie testowałam za wiele warzywnych. Trzeba pamiętać, żeby nie serwować sobie takich dobroci wieczorem, tylko rano, na pierwsze lub drugie śniadanie. Tak by było najlepiej. Bo jak wiadomo owoce zawierają sporą ilość naturalnych cukrów. Późne spożycie tak dużej dawki, może nie tylko zaszkodzić naszej figurze, ale też np. sprawić trudności w zasypianiu.

Dziś chciała bym przedstawić dwie propozycje, które mają bardzo ciekawy kolor, a mianowicie są ZIELONE. Wiele osób jest z góry nastawiona, że nie będzie to smaczne. A wręcz przeciwnie, koktajle są pyszne!



Koktajl I
    
Składniki:

3 duże garście młodego szpinaku
1 pomarańcza
1 banan
1 jabłko
pół szklanki wody 


Wszystko myjemy, obieramy, wrzucamy do blendera i miksujemy na jednolitą masę. Gotowe!




 Koktajl II   

Składniki:

3 garście jarmużu
1 pomarańcza
4 kiwi
pół szklanki wody
Wszystko tak jak przy każdym koktajlu:) 













Uwaga! Wszystkie składniki podane są na co najmniej dwie porcje:) Możecie zawsze przygotować z połowy produktów, ale też możecie podzielić się z kimś zdrowiem, albo przelać wszystko do buteleczki i zaoszczędzić czas na następny dzień.

Trzymajcie się ciepło!

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Moc cytrusów- pomarańcza!

Okres świąteczny zbliża się wielkimi krokami i myślę, że większości osób ten czas kojarzy się właśnie z owocami cytrusowymi. Wszyscy wiemy, że zimą te owoce smakują najlepiej.
Chciała bym przybliżyć wam trochę ich wartości odżywcze i tym samym uświadomić dlaczego warto po nie sięgać. 

Dlatego dzisiaj rozpoczynam krótki cykl postów na temat owoców cytrusowych. Nie ma ich tak dużo dlatego sądzę, że pójdzie bardzo szybko. Dzisiaj kilka słów na temat przepysznych pomarańczy.

 Pomarańcze 

  •   Pomarańcze pochodzą z Chin i południowej Azji. Ich drzewka rosną w lasach tropikalnych i dają nawet 1000 owoców rocznie. Obecnie największymi producentami tych owoców jest Brazylia, Stany Zjednoczone i Chiny.
  • O dojrzałości pomarańczy nie świadczy kolor skórki, a zawartość cukru i kwasów organicznych.
  • Są bogatym źródłem witaminy C, która jest cenionym antyoksydantem. Jedna pomarańcza zapewnia dzienne zapotrzebowanie na tą witaminę.
  • Wysoka zawartość wody, która wypłukuje toksyny z organizmu.
  • Zawierają sporo beta-karotenu, który odpowiada za pomarańczowy kolor owocu.
  • Dostarczają sporo witamin z grupy B, które dobrze wpływają na naszą skórą oraz nerwy, a także cennego potasu, który warunkuje prawidłowe ciśnienie krwi. 
  • Warto jeść pomarańcze razem z białą skórką, która zawiera dużo błonnika i flawonoidów, które wzmacniają działanie dostarczanej witaminy C.
  • Olejki eteryczne zawarte w skórce pomarańczy działają uspokajająco i antydepresyjnie.
  • Olejek pomarańczowy ma także właściwości bakteriobójcze, dlatego idealnie sprawdzi się przy walce z trądzikiem. 
  • 100g pomarańczy to 47 kcl, a ich indeks glikemiczny wynosi 42. 


Myślę, że warto w ciągu dnia sięgnąć po pomarańcze, która idealnie sprawdzi się jako przekąska, czy składnik nie jednego dania. Spokojnie możemy użyć jej do śniadania, potraw mięsnych czy sałatek nie tylko owocowych. Ze względu na  wysoką w nich zawartość witaminy C jest doskonałym owocem na tą porę roku, kiedy w powietrzu krąży wiele wirusów.
Ich zapach jest faktycznie cudowny, relaksujący i do tego świetnie wpasowuje się zbliżające święta.

Chwytajcie za pomarańcze i smacznego :)

Trzymajcie się ciepło!

czwartek, 4 grudnia 2014

Czwartkowy jadłospis.

Dzisiaj na blogu tak jak zapowiadałam pojawia się jadłospis. Nie ma w nim nic specjalnego, ale starałam się, żeby było smacznie i zdrowo. Dosyć długo nie udostępniałam już tego co jadłam i dzisiejszy post nie przychodzi mi z taką łatwością. Jednak chyba większą trudność sprawia mi napisanie kilku sensownych zdań. Dlatego może od razu przejdę do rzeczy :) 

I Śniadanie: 

Może co poniektórzy spodziewali się, że pojawi się tutaj owsianka- jedno z moich ulubionych śniadań. Ale nie! Spokojnie.. Owsianka była wczoraj i też będzie jutro :) Dziś biorąc pod uwagę swoje drugie śniadanie postawiłam na kanapki. Dwie nieduże grzanki, zrobione z pełnoziarnistej bułki z bardzo wartościowym wsadem. Na grzankę położyłam dosyć cienką warstwę awokado, a na to serek Bieluch. Do tego doszła rukola, szynka i pomidorki, a także pieprz do smaku. Do popicia dzisiaj wybrałam zieloną herbatkę z malinami. Baaardzo smacznie!




II Śniadanie:

Na początku roku szkolnego zakupiłam sobie cudowny pojemniczek. Jestem z niego strasznie zadowolona i nie wymieniła bym go na żaden inny! Jest on idealnym rozwiązaniem na drugie śniadania. W końcu mogę zabrać do szkoły coś innego niż kanapki, a dokładniej mogę zabrać ze sobą jogurt z musli(a także inne pyszności). Jest to oczywiście zdrowa wersja, ponieważ jest to jogurt naturalny lub tak jak dzisiaj jogurt grecki. Do tego dorzucam sobie wybrany przez siebie rodzaj płatków i owoce. Dzisiaj było to błonnikowe musli z bananami i truskawkami. Jako świeżych owoców użyłam mandarynki, jeden z lepszych pomysłów zimą. Gorąco polecam!


Obiad: 

Na obiad przygotowałam filet z dorsza z ziołami, usmażony na patelni grillowej, który niestety troszkę mi się rozleciał. Rybkę ułożyłam na podsmażonych pomidorkach koktajlowych razem z rukolą, odrobiną fety i serka górskiego. Przyznam, że ostatnio uwielbiam to połączenie i na pewno wykorzystam je jeszcze nie raz. 


Przekąska: 

Nie ma co się rozpisywać, banan i kostka gorzkiej czekolady to szybka, smaczna, zdrowa i dostarczająca sporo energii przekąska. do tego mała biała kawa i lepiej być nie może.


Kolacja: 

Przyznam się, że dzisiaj nie mam zbyt wielkiego apetytu, dlatego wydaje mi się, że kolację wystarczą mi same mandarynki, albo jakiś inny niewielki owoc.


I to by było na tyle jeśli chodzi o dzisiejszy jadłospis :) Myślę, że nie było najgorzej. 
Teraz czas poćwiczyć. Zamierzam przetestować nowo zakupioną płytę, na której temat postaram się napisać kilka słów w najbliższym czasie :) 

Trzymajcie się ciepło! 

sobota, 7 czerwca 2014

19.

Wczoraj nie było posta, a to dlatego, że cały dzień spędziłam razem z przyjaciółkami. Było na prawdę super i bardzo nam się to przydało. Ostatnio ciężko było znaleźć czas na spotkania poza szkołą i na reszcie się udało.

Dzisiaj również dobry dzień. Zaczynam czuć w końcu wakacje. Muszę przyznać, że do tej pory czułam się jakby jeszcze mnóstwo nauki było przed nami. Ale to dobrze. Trzeba odpocząć.
 Zaczęłam dziś rozglądać się za pracą na lipiec i rozesłałam cv w kilka miejsc. Mam nadzieję, że uda mi się coś znaleźć!

Bardzo rzadko zdarza mi się mieć zakwasy na brzuchu, a tu taka niespodzianka! Nawet nie wiecie jak się cieszyłam, kiedy wczoraj wieczorem zaczęłam czuć mięśnie skośne brzucha! Dziś jeszcze je doprawiłam i pewnie jutro będzie już lepiej.

Mój dzisiejszy jadłospis:

Śniadanie:


Omlet z dwóch jajek z dodatkami: szynka drobiową, cukinią, papryką czerwoną, kukurydzą, zieloną cebulką, odrobina mozzarelli. Zielona herbata. 

Drugie śniadanie:

Sałatka owocowa: banan, truskawki, winogrona.

Obiad:
Kawałek piersi z kurczaka w przyprawach z odrobiną mozzarelli, mizeria, młode ziemniaczki z koperkiem. 
Kolacja: Arbuz, garść pistacji.

Dzisiejszy trening to 2x boczki Tiffany, 20 minut treningu na brzuch z Jillian Michaels, dodatkowo ćwiczenia na ramiona i ręce oraz przysiady. Wieczorem wybrałam się z przyjaciółką na 2 godzinny spacer i nie spodziewałam się, że będę po tym taka wyczerpana. 

Jestem z siebie zadowolona i mam nadzieję, ze Ty z siebie też! Powodzenia:*
Trzymajcie się ciepło!